…nie zapomnijcie wypić Negroni przed wejściem do windy.
Ikona? Zdecydowanie! Emblematyczny włoski koktajl, cechujący się idealną równowagą między goryczą a powściągliwością. Londyński gin, mediolańskie Campari i turyński wermut – wszystko w jednakowych proporcjach. Do tego lód, skórka pomarańczy i życie staje się bardziej znośne. Ale skąd ten londyński gin?
Hrabia Camillo Negroni wciąż wspominał swoją wyprawę do Nowego Jorku. Był rok 1919, a Woolworth Buiding ze swoimi 241-metrami, mógł przyprawiać o zawrót głowy. Żaden budynek na świecie nie był w stanie mu dorównać. Europa wciąż zmagała się ze skutkami okrutnej I wojny światowej, a Nowy Jork kwitł. Miasto przeżywało kulturowy i architektoniczny renesans. Negroni był zachwycony. Po powrocie do rodzinnego Fiesole wciąż opowiadał znajomym o niesamowitościach, które widział i cudownościach, których doświadczył. Jedną z tych cudowności był londyński gin.
Pewnego popołudnia hrabia wybrał się jak zawsze do Caffè Casoni przy Via de’ Tornabuoni we Florencji, na popołudniowego drinka. Nie ma w tym niczego dziwnego, Caffè Casoni stanowiło miejsce spotkań florenckiej arystokracji. Nagroni najczęściej zamawiał aperitif Americano, jednak tęsknota za Nowym Jorkiem kazała mu coś zmienić w swoim przyzwyczajeniu. Poprosił barmana, Fosco Scarselli`ego, aby tym razem przyrządzając Americano, wodę gazowaną zastąpił londyńskim ginem. Fosco tak uczynił i sam zachwycił się tym, co wyszło spod jego shakera. Postanowił dodać nowy koktajl do menu, początkowo nazywając go „Americano à la mode del Conte Negroni”. Jakiś czas później nazwa została skrócona tylko do ostatniego członu.
Niestety nie wypijemy już Negroni w miejscu jego narodzin. W 2017 roku kawiarnię zastąpił butik Giorgio Armani`ego. Na szczęście możemy przygotować koktajl sami:
Składniki:
30ml ginu
30ml Campari
30ml czerwonego wermutu
Przygotowanie:
Wlej wszystkie składniki (zaczynając od tego z najwyższą zawartością alkoholu, a kończąc na tym z najniższą) bezpośrednio do szklanki wypełnionej lodem. Całość delikatnie wymieszaj. Udekoruj połówką plasterka pomarańczy.
Nie zaleca się spożywania Negroni w zbyt dużych ilościach. Mnie się raz zdarzyło…

